Moja historia


Historia Kumina czyli jak zdobyłam pracę swoich marzeń :)

Moja pasja do tworzenia przeróżnych wypieków trwa i trwa odkąd tylko sięgam pamięcią.  Już jako dziecko odkryłam, że kuchnia jest miejscem, w którym czuję się naprawdę fantastycznie. Jednak nikt, kto gotuję, nie robi tego sam. Moimi pierwszymi wypiekowymi towarzyszkami i zarazem nauczycielkami były dwie wspaniałe kobiety, ukochane ciotki – Jadwiga i Halina. To właśnie one przekazywały mi swoje umiejętności pieczenia ciast, a muszę przyznać, że były w tym prawdziwymi mistrzyniami, pomimo tego, że smakowitości tworzyły tylko dla najbliższych. Każde rodzinne spotkanie przepełnione było przecudownym smakiem słodkich wypieków. W późniejszych latach zdecydowałam się pójść za ich przykładem dzieląc się moimi kulinarnymi zdolnościami z bliskimi.

Zamiłowanie do gotowania i pieczenia zawsze miałam gdzieś z tyłu głowy, czułam, że pewnego dnia oddam się tej miłości. Będąc mamą na pełny etat, zaczęłam piec chleb dla rodziny, przyjaciół i znajomych, ponieważ pieczywo ogólnie dostępne przestało nam smakować. Nieustanna nauka, dopracowywanie swoich autorskich recept i technik sprawiły, że po krótkim czasie mój chleb znalazł wielu wielbicieli.

Wiele osób mówi, że historia kołem się toczy… Jeśli chcecie poznać moje zdanie na ten temat, to całkowicie się z nimi zgadzam, bo znowu na mojej drodze pojawiły się kolejne charyzmatyczne kobiety. Matylda, która wiecznie powtarzała: „Jagoda musisz wyjść z podziemia z tym swoimi chlebami”. Gosia, która w dniu moich urodzin przyniosła mi prezent, który okazał się pięknym początkiem mojej przygody z Kuminem… od tej chwili już tylko płynęłam… czasami mocno po prąd… ale wsparcie przyjaciół, rodziny i życzliwych ludzi dodawało mi energii, siły do dalszych działań.

Kumin


Często słyszę pytania o to skąd wzięłam pomysł na nazwę. Na początku pomysłów było wiele, jednak ostatecznie wygrał Kumin, czyli zmielony kmin rzymski, ponieważ jest to moja ulubiona przyprawa do chleba i nie tylko. Zwłaszcza, że wtedy mało kto znał jej aromatyczny, słodko-ostry smak, który można od razu pokochać, tak klienci pokochali naszą Domową Piekarnię.

Początki prowadzenia własnego biznesu były dla mnie niesamowite. Zawsze wspominam ten czas z wielkim sentymentem, bo działy się wtedy cudowne rzeczy. Mimo ciężkiej pracy, jakimś cudem wciąż zachowywałam entuzjazm do działania i tworzenia. Tak pozostało do dnia dzisiejszego. Powstały pierwsze przepisy na uwielbiane przez wszystkich paluchy, Jagodowe Uśmiechy, pieczone pączki, chleb z migdałami, bagietki na zaczyni, chleby bez glutenu, na zakwasie itd.

Małymi kroczkami zdobywaliśmy zaufanie naszych klientów pokazując, że to, co mówimy pokrywa się z tym, co robimy. Kumin był moim pomysłem, ale projekt końcowy zawdzięczam całej Drużynie, która codziennie o 4 nad ranem jest gotowa do pracy, aby na wielu stołach znalazł się świeży, pachnący chleb.Wspaniały i zgrany zespół – to jest mój największy sukces. Zasada „małymi kroczkami, byle do przodu” towarzyszy mi do dziś. Ruszyłam w ten wielki Świat z Kuminem, który powstał z potrzeby dzielenia się dobrym smakiem pachnącego domem chleba, z pasji, z zamiłowania do tego, co prawdziwe, naturalne i szczere.

Kumin zmienił moje życie, nadał mu nowego sensu. Kocham to, co robię, nadal niezmiennie od 7 lat. Sama się dziwie, że ta miłość jest tak stała, a jednocześnie wiem, że to dzięki niej uda mi się przetrwać wszystkie trudne chwile. Praca sprawiała i wciąż sprawia mi wiele satysfakcji i czuję, że znalazłam swoje miejsce na Ziemi. Kumin – bezpieczny dom, który ma być ostoją dla każdego, kto ceni to, co prawdziwe. Bo zadowolenie, uśmiech, radość osób, które przychodzą do Kumina to najlepsza zapłata za wysiłek i ciężka prace całego Zespołu.

Kumin to miejsce, które tworzą ludzie o wielkim sercu i pasji do domowych wypieków. Miejsce, gdzie można poczuć domowa atmosferę, zatrzymać się na chwilę, porozmawiać o życiu, kawie i chlebie. Miejsce, gdzie świat zapachów uzależnia i zbliża do siebie. Miejsce, gdzie chcemy dzielić się dobrym smakiem, doświadczeniem, zakwasem na chleb zachęcając do pieczenia chleba w domu. Drzwi Kumina są zawsze otwarte dla każdego, znamy naszych Klientów i wiemy, co lubią.

Za Kuminem kryję się prawda i praca. Każdy produkt ma w sobie prawdziwe dodatki: dużo masła, ekologiczne jajka i mąkę. W odpowiednich ilościach, bez skrótów i oszczędności (np. masło można zastąpić mlekiem ;) Nie robimy tego i wszystko dojrzewa w odpowiednim czasie, którego nie skracamy.

Będziemy piec póki w Kuminie będzie choć jedna osoba, która z ogromnym sercem i pasja będzie wierna naszym zasadom.